Tulipanoobsesja

Iwo, a oto Twoje tulipany rozmnożone. Jak wchodzę do swojego pokoju w pracy to robi się  wesoło na duszy.

IMG_1354

Najpierw w pracy do 16.00. Potem odebranie oprawionych grafik i fotografii, a potem w atelier, aby skończyć pewna prace. (opublikuje parę zdjęć po otwarciu wystawy). J był w kinie (The Hangover 3), ale gdy wrócił to stwierdził, ze film nudny. M walczy z łazienką i widać efekty, ale musi poprawiać po fachowcach.

A to  widok z atelier dzisiaj:

IMG_1359

 

Annonser

Tulipany

Wyrosły, ale trochę chude i małe kwiaty.

P.S. Niestety reklamy na blogu to cena jaka się płaci za darmowy blog. Nie mogę ich zabronić ani usunąć.

Annonser

Egzaminy

Cały dzień egzaminów… Zadania w pracy się nawarstwiają i spiętrzają, a ja mam otwarcie wystawy 8 czerwca…

Annonser

Dwa dni lata wiosną

Nareszcie natura otwiera swoje zielone sekrety. Dwa dni ok. 26 stopni, a teraz powrót do standardu, 16.

Nareszcie zielono

Nareszcie zielono. Siatka do “pochylonego badmintona” na miejscu. Nowa dyscyplina, ponieważ u nas gramy na stoku własnego ogródka.

M – łazienka, ja czasami coś potrzymam i z powrotem do pracy związanej z wystawą. Dostałam rożne przedmioty “w spadku” po tutejszej “industrializacji”, stare sprzęty laboratoryjne, zeszyty zapisane ręcznie jakimiś obliczeniami i miedzy innymi segregator   (nie wiem czy to dobre określenie) z nazwiskami pracowników, z początków 20 wieku. I właśnie walczę z ideami – jak przerobić? co dodać? z czym połączyć?, aby stworzyć komentarz, do industrializacji, wiary w technologię, przeszłości, pamięci, ludzi, pracy…

 

17 maja

Kilka foto-impresji z dzisiaj:

Pochód dotarł do rynku

Pochód dotarł do rynku

IMG_1264

Piękne BUNAD(Y) – ludowe stroje, które zakłada się na rożnego rodzaju okazje/wydarzenia, zarówno państwowe jak i prywatne.

J we fragmencie Księgi dżungli, na dachu malej muszli koncertowej

J we fragmencie Księgi dżungli, na dachu malej muszli koncertowej.

Początek Księgi dżungli.

Początek Księgi dżungli.

 

 

17 maja Narodowe Święto Norwegii

Jutro jest 17 mai – Narodowe Święto Norwegii. Szkoły, przedszkola i mieszkańcy zbierają się na głównych ulicach miast, by stworzyć olbrzymie pochody. A potem, niektórzy idą z rodzina i przyjaciółmi do kawiarni, albo spędzają czas na grillowaniu w ogrodzie. Z grillowaniem nie będzie tak wesoło, bo od kilku dni pada (leje!), a i jutro ma być “obfity” deszcz. J – teatr robi malutki fragment z Księgi dżungli i wszystko wskazuje na to, ze będą zmuszeni korzystać z niezaplanowanych rekwizytów – parasoli.

Skjermbilde-2013-05-08-kl.-13.03.18

A to jest zdjęcie pochodu w Oslo ( zdjęcie z internetu)

 

 

Wspominki

Ela, Waldek, Hania i Bożenka

Ela, Waldek, Lila i Bożenka. Ktory to rok? Fotografia ignoruje fakt, ze troje rodzeństwa już tylko w pamięci. Tylko Lila jeszcze na świecie, jakby nadzieja, ze to wszystko tylko nam się wydaje. Zaabsorbowane uczucia i doświadczenia zamienione we wspomnienia, dobre i złe. Fotografia jak przycisk uruchamia maszynerie zapomnianych wspomnień i przywraca uczucia do życia. Rozdrapuje rany, by zajrzeć do wnętrza bólu. Ela, Waldek i Bożenka – dokąd? Jak tam jest? Czy tylko organiczna materia zamieniona w ziemie, czy jakiś duch w poczekalni czeka na nowy świat?

Rano szron na dachu i deszcz cały dzień

Moznaby pomyśleć, ze zaczęła się jesień. Jest zimno i mokro, ale jaki dramatyczny wizualnie krajobraz!

Moznaby pomyśleć, ze zaczęła się jesień. Jest zimno i mokro, ale jaki dramatyczny wizualnie krajobraz!

M – walczy z łazienką. Bedzie bardzo ładnie, z boazerią pomalowaną na biało z kropelką kremu. W pracy gorączka egzaminów. Widok za oknem daje oddech, mimo deszczu i zimna.

W atelier jak na statku, razem z dobrym duchem

Jakis dobry duch jest w tym pomieszczeniu. Wszystko wskazuje na to, że duch pomieszczeń mieszka w oknach. Kiedy patrze z pewnej odległości za okno, widzę tylko wodę, ogarnia mnie wrażenie, ze jestem na statku.

IMG_1212

Pierwsze przedmioty przewiezione do atelier. Podłoga umyta i pachnie “zielonym mydłem” – to taki najpopularniejszy płyn do mycia podłogi, pachnie szarym mydłem i jodłami.

IMG_1211

Guerilla szydełkowanie

Dzisiaj odbyło się pierwsze spotkanie zainicjowane przez moje znajome – guerilla (partyzanckie) szydełkowanie. Tego rodzaju szydełkowanie jest bardzo rozpowszechnione na świecie. Polega na akcji ozdabiania/ochraniania obiektów/miejsc w miejscach publicznych.

Spotkanie w kawiarni – zadanie szydełkowania kwiatów.

Rezultaty

Przykład “oszydelkowania” drzewa. Zdjęcie z internetu.

Inny przykład guerilla-szydełkowania.

Guerilla knitting (ang.). Zdjęcie z internetu.

Neonowe ptaki

Ptaki na baterie słoneczną rozświetlają “nowoczesny” karmnik. Tak na wszelki wypadek , gdyby ptaki postanowiły coś przekąsić w nocy. Nigdy nie wiadomo, zmiany klimatyczne mogą poprzewracać w głowie nie jednemu. Bałam się, ze w dzień neonowe ptaki przejmą funkcje strachów na wróble, ale “nie świecące” ptaki zupełnie je ignorują. Thank you IKEA za ten magiczny kitsch :o)