Zimowe jezioro po sztormie

Trzeba było się ruszyć, ostatnie dni “wolności”. Pojechaliśmy nad nasze “kąpielowe” jezioro. Prawdopodobnie bardzo silny wiatr połamał tafle lodową i zagnał kawałki w zatoki i nie tylko. Szkoda, ze nas przy tym nie było. Niektóre formacje lodowe przypominały rybią łuskę, a inne kawałki białej czekolady, a może stłuczonej szyby.

img_0074


img_0080 img_0081 img_0086 img_0087 img_0088 img_0089
img_0092
img_0095
img_0101
img_0116

img_0119 img_0121 img_0125

Annonser

Dlaczego zachodzące słońce jest czerwone?

“Z powodu rozpraszania światła na bardzo małych obiektach. Tymi obiektami są drobiny pyłów, kropelki wody i kryształki lodu, a także fluktuacje gęstości powietrza pojawiające się na skutek nieustannego ruchu cząsteczek. Obiekty małe w porównaniu z długością fali rozpraszają najskuteczniej promieniowanie krótkofalowe, czyli fioletowe i niebieskie. To dzięki temu rozpraszaniu niebo nie jest czarne lecz niebieskie (na fiolet nasze oko jest mniej czułe) – dochodzi do nas rozproszone światło słoneczne z przewagą części krótkofalowej. Bezpośrednie światło słoneczne ma kolor lekko żółty a nie idealnie biały, ponieważ brakuje w nim części krótkofalowej, która uległa rozproszeniu. Wieczorem światło słoneczne przebywa dłuższą drogę w atmosferze, dlatego ten efekt rozpraszania jest silniejszy i światło słoneczne przybiera kolor pomarańczowy, a nawet czerwonawy.”

http://ifd.fuw.edu.pl/fizyka/zapytaj-fizyka/pytania-wiato/416-kolor-zachodzcego-soca

img_0068

28 grudzień 2016

29 grudzień 2016

29 grudzień 2016

Annonser

Święta na szaro

Niestety nie będzie białych świąt. Poszliśmy na spacer, leśna ściółka pokryta lodem i chrupiącym śniegiem. Słońce zaświeciło na pół godziny, a potem zwinęło swoje promienie i zsunęło się za horyzont, jak zawsze bezszelestnie.

img_0007

A w lesie niespodzianka – kulturalna choinka, z flagami jak przystało.

img_0017

Annonser