To co jest za zachodem słońca…

Wczoraj ostatnia kąpiel w zimnym jeziorze. Siedzieliśmy nad brzegiem prawie do zachodu słońca, bo powietrze było niesamowicie nagrzane.
A dzisiaj pada, pierwszy raz od wielu tygodni.

Piwonie eksplodowały!

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *