Kiedy byłam Ewą

Takie sobie niewinne wiosenne porządki i znalazłam mój wiersz w malutkim zbiorowym “tomiku” z  1987 roku, czyli 31 lat temu.

“Kiedy byłam Ewą”

Kiedy byłam Ewą, na ziemi rosły już drzewa

Powitały mnie zwierzęta i Adam

Mieliśmy z Adamem dużo dzieci

Pomagały nam pracować w fabrykach

Umieraliśmy

Alle nowonarodzeni produkowali dalej

Więcej, coraz więcej i szybciej

Posiadamy wiele przedmiotów,

których nie udało nam się pokochać

A przecież gdy przybyłam

Rosły już drzewa

Były zwierzęta, niebo i woda

Jasność, ciemność i człowiek

The Structure of Xenotransplantation

A ta grafika powstała w 2011.

 

Annonser

Super zima!

TAKA zimę pamiętam z 2009 roku. Przez ostatnie lata mówiło się o zmianach klimatycznych, które spowodowały mokre i łagodne zimy w Norwegii – a tu nagle, pada i pada i pada śnieg. Drzewa się uginają i łamią pod ciężarem.

Wierny rudzik

Rudzik zimuje już kolejny rok. Zdaje się bardzo samotny i obcy w śród wróbli i sikorek. Nigdy nie widziałam go flirtującego. Nie potrafi zawisnąć na siateczce z jedzeniem, wiec skacze po śniegu i zjada to co spada z dziobanych przez inne ptaki kulek. Usuwa się z drogi gdy tylko, inne ptaki dołączają się do zbierania okruchów. Dzisiaj siedział bardzo długo pod stołem.

Czasami sobie myślę, ze pomieszanie języków (Biblia) to pomieszanie języków wszystkich organizmów. Obcych języków ludzi możemy się szybko nauczyć, ale zwierząt? Jakby dobrze było zapytać takiego rudzika jak się ma, i dlaczego nie odlatuje na południe?

Rudzik[, rudzik zwyczajny, raszka (Erithacus rubecula) – gatunek małego ptaka wędrownego z rodziny muchołówkowatych (Muscicapidae), wcześniej zaliczany do drozdów.

Zamieszkuje całą Europę, zachodni skrawek Syberii i Azji Mniejszej. Izolowana populacja lęgowa w Algierii. Nie znajdziemy go w Islandii, w północnej Skandynawii i w niektórych częściach Rosji. Zimuje w południowej i zachodniej Europie (polska populacja głównie na Półwyspie Iberyjskim), północnej Afryce i Azji Mniejszej. Niektóre osobniki mogą jednak zimować w zachodniej i środkowej Europie. Na Wyspach Brytyjskich jest gatunkiem osiadłym.

Zimą na teren Polski przylatują osobniki z populacji pochodzących ze Skandynawii. (Wiki)

Andaluzja wszerz i wzdłuż DZIEŃ 15 – Casares

Codziennie pisze do nas listy to Andaluzyjskie niebo. Odsłaniamy kopertę at tu nowa piękna historia o tej planecie, której nigdy nie poznamy do końca.

Casares – jedziemy…jedziemy…jedziemy. Zaczynamy wątpić, bo po co jechać tak daleko ostatniego dnia? Pochmurnie i deszczowo. Kolejne słodkie, białe miasteczko na skarpie w deszczu? Ale zawracać? Jedziemy…i dojeżdżamy do miasta sępów i orłów…

Spotkanie niesamowite. Weszliśmy na skarpę gdzie były ruiny starego zamku. Ptaki latały nad naszymi głowami w stadach po kilkadziesiąt sztuk. Gdy wymachiwałam rekami przylatywały i zawisały nad nami. Tego dnia nie zapomnimy – spotkanie z inna planetą.

No i muszę dołożyć rośliny – to jest silniejsze ode mnie


Cmentarze to miejsca, które opowiadają historie o ludziach, ale innym jerzykiem.