Oslo

Tjuvholmen

Spotkanie z koleżanką z akademii, której nie widziałam prawie 14 lat!!! Spacer po dwóch bardzo rożnych od siebie dzielnic. Akerbrygge/Tjovhlmen (biznes, pieniadze i fasady oraz i Grønnelokka – bohemia, artyści i imigranci.

Tjuvholmen – Zamówiłam pstrąga z myślą, ze zjemy porządny obiad – zatkało mnie bo cena była bardzo niska (134 kr) jak na tutejszy serwis. Ale gdy pstrąg pojawił się na stole to wybuchłyśmy śmiechem…

Tjovholmen

A TO JEST GRØNNELOKKA:

 

A takie tabliczki “wtopione” w chodnik znajdują się w wielu miejscach w centrum, na Grønnelokka w Oslo. Są świadectwem deportowania żydów, w nocy 27 nov. 1942 z ich domów do obozów koncentracyjnych. Na tabliczce są nazwiska żydów, kiedyś zamieszkałych w domu przed którym tabliczka jest umieszczona.

 

 

Annonser

Rudzik… już go nie ma…

Rudzik przeżył długą i ciężką zimę. Dawał nam dużo radości swoja obecnością…

…już go nie ma. Znaleźliśmy to malutkie puchowe ciałko na trawniku. Może koty?

Przecież to tylko ptak…zwierze…my to co innego – ludzie przez duże L… zarozumiała rasa.

Smutno strasznie, bo ta platoniczna przyjaźń mogła nas chronić przed ignorowaniem innych organizmów. Przypominać, ze nie jesteśmy pępkiem świata.

Zakopałam go w ogrodzie przy drzewku Ginko Biloba.

 

Annonser

Kiedy byłam Ewą

Takie sobie niewinne wiosenne porządki i znalazłam mój wiersz w malutkim zbiorowym “tomiku” z  1987 roku, czyli 31 lat temu.

“Kiedy byłam Ewą”

Kiedy byłam Ewą, na ziemi rosły już drzewa

Powitały mnie zwierzęta i Adam

Mieliśmy z Adamem dużo dzieci

Pomagały nam pracować w fabrykach

Umieraliśmy

Alle nowonarodzeni produkowali dalej

Więcej, coraz więcej i szybciej

Posiadamy wiele przedmiotów,

których nie udało nam się pokochać

A przecież gdy przybyłam

Rosły już drzewa

Były zwierzęta, niebo i woda

Jasność, ciemność i człowiek

The Structure of Xenotransplantation

A ta grafika powstała w 2011.

 

Annonser

Wierny rudzik

Rudzik zimuje już kolejny rok. Zdaje się bardzo samotny i obcy w śród wróbli i sikorek. Nigdy nie widziałam go flirtującego. Nie potrafi zawisnąć na siateczce z jedzeniem, wiec skacze po śniegu i zjada to co spada z dziobanych przez inne ptaki kulek. Usuwa się z drogi gdy tylko, inne ptaki dołączają się do zbierania okruchów. Dzisiaj siedział bardzo długo pod stołem.

Czasami sobie myślę, ze pomieszanie języków (Biblia) to pomieszanie języków wszystkich organizmów. Obcych języków ludzi możemy się szybko nauczyć, ale zwierząt? Jakby dobrze było zapytać takiego rudzika jak się ma, i dlaczego nie odlatuje na południe?

Rudzik[, rudzik zwyczajny, raszka (Erithacus rubecula) – gatunek małego ptaka wędrownego z rodziny muchołówkowatych (Muscicapidae), wcześniej zaliczany do drozdów.

Zamieszkuje całą Europę, zachodni skrawek Syberii i Azji Mniejszej. Izolowana populacja lęgowa w Algierii. Nie znajdziemy go w Islandii, w północnej Skandynawii i w niektórych częściach Rosji. Zimuje w południowej i zachodniej Europie (polska populacja głównie na Półwyspie Iberyjskim), północnej Afryce i Azji Mniejszej. Niektóre osobniki mogą jednak zimować w zachodniej i środkowej Europie. Na Wyspach Brytyjskich jest gatunkiem osiadłym.

Zimą na teren Polski przylatują osobniki z populacji pochodzących ze Skandynawii. (Wiki)

Myslalem nie ma juz kwiatow…

Myślałem nie ma już kwiatów… a tu sobie kwitnie ten dziwny bifurkacyjny kwiat Euphorbia tirucalli (?) na parapecie.

(Sprawdzilam i to jest hyba Hatiora salicornioides)

Podroż do Italii z Goethe zakończona. On odrodzony, a ja?

“Szukając samotności wyruszyłem w świat” 1.marzec 1787

“Właściwie powinienem resztę życia spędzić na obserwacji”. 13.marzec 1787

“Jeśli nie mam wrócić odrodzony, to lepiej żebym nie wracał” 27.marzec 1787


Zajęcia “Mojej Biosfery” na uczelni zakończone wystawa. Bardzo dobry okres dla mnie i studentów.

Podania o wystawy wysłane. Spotkania, dyskusje, organizowanie – to się nigdy nie kończy.

 

Jesień, wiem przynudzam…

Jesień, wiem przynudzam, ale ogród jest w moim sercu.

Ten kot jest jak pies. Przychodzi i czeka aby mu rzucać jabłka, za którymi biega jak za patykiem.

 

Jesień jak na dłoni.

Nasturcje kwitną bardzo późno, ale ile radości, gdy reszta kwiatów odlatuje do “ciemnych krajów” a ona nie ma konkurentów.

Ginko Biloba – ok, 8 liści w tym roku …

Niestety Perskie drzewko jedwabne nie jest zadowolone z zimna, a poz tym trafiła je kosiarka.

Bardzo się dziwie, ze motyle nadal przylatują, to naprawdę wyjątkowy rok.

 

 

Koty się dziwią

Koty się dziwią, ze nie jestem w ogrodzie (?).

A to jest mój eksperyment. Małe terrarium – przez 3 m-ce niepodlewane. Teraz przeniosłam je z werandy na parapet w pracy. Niestety chyba zaczyna mu brakować wody, albo światła, bo niektóre liście żółkną.