Andaluzja wszerz i wzdłuż DZIEŃ 4 – Ubrike

Jedziemy do UBRIKE.

Małe miasteczko, przyklejone do ścian gór, szczególnie stara cześć miasta bardzo stroma i jak labirynt. Pierwszy naprawdę “gorący” dzień. Miasto słynie z wyrobów skórzanych – no ale ile można mieć torebek i potwierdzać prawdziwość stereotypów o kobietach?

Właściwie celem nie była sama Ubrike, ale szlak przez góry. Najwyraźniej zgubiliśmy wejście na szlak i w nieskończoność trawersowaliśmy miasto. Zakończyliśmy nasza włóczęgę na sałatce w jakiejś restauracji, a potem pojechaliśmy do Grazalema.Jedziemy do Grazalema. Robi się powoli szaro. Miasto jakieś opustoszałe.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *